Dlaczego nie chcecie korzystać z e-urzędu za 15 milionów?
"e-Urząd umożliwia załatwianie spraw urzędowych bez wychodzenia z domu. Możesz przez internet złożyć dokumenty i sprawdzić, na jakim etapie realizacji jest Twoja sprawa. Osobiste konto zapewnia bezpieczną komunikację z urzędem" - napisano na stronie rozwijanej przez kilka ostatnich miesięcy na Dolnym Śląsku. Gazeta Wyborcza (Wrocław) dodaje dziś: od czerwca z usług e-Urzędu próbowało skorzystać zaledwie 25 osób.
Pakiet telekomunikacyjny i okolice wczoraj w Parlamencie Europejskim
Z tej okazji wypada odnotować nieco oficjalnych komunikatów na ten temat (w kolejnej odsłonie przyjdzie czas na komentarze). Sprawa jest skomplikowana. Zacznę może zatem od lakonicznego podsumowania przygotowanego przez służby prasowe Parlamentu Europejskiego: "Pakiet telekomunikacyjny: prawa użytkowników, uczciwa konkurencja i dywidenda cyfrowa. Parlament przyjął projekt dyrektyw i rozporządzenia stanowiących część pakietu telekomunikacyjnego, który ma poprawić pozycję użytkowników na rynku usług elektronicznych. Parlament proponuje, aby uwolnione w wyniku przejścia na cyfrowe nadawanie sygnału telewizyjnego częstotliwości radiowe zostały przeznaczone na rozwój nowych usług, takich jak szerokopasmowy dostęp do Internetu lub mobilna telewizja. Posłowie zmienili również zapisy dotyczące wspólnotowego regulatora rynku telekomunikacyjnego". Gdyby ktoś poprzestał na takim opisie - sporo by go ominęło. Wczoraj w Parlamencie Europejskim działo się wiele: ochrona prywatności użytkowników, poszanowania praw podstawowych, terroryzm, walka ze spamem, serwisy społecznościowe (i ochrona prywatności ich użytkowników), wspólna regulacja rynku, prawa osób niepełnosprawnych...
Interpelacja w sprawie interoperacyjności wraz z odpowiedzią (m.in. o umowie rząd - Microsoft)
Opublikowano interpelację, o której pisałem w tekście Nie dajcie się prosić, opublikujcie tekst interpelacji w sprawie interoperacyjności..., opublikowano również odpowiedź na nią. Trochę to trwało, ale warto sięgnąć do Interpelacji nr 4685 w sprawie realizacji ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie dotyczącym interoperacyjności systemów informatycznych oraz odpowiedzią ministra Drożdża. Wszystko to oczywiście należy czytać wraz z projektem ustawy nowelizującej "ustawę o informatyzacji" (por. Projekt noweli ustawy o informatyzacji: będzie się działo oraz Jeszcze o nowelizacji ustawy "o informatyzacji": pytanie o projekty). Od 1 sierpnia, gdy złożono interpelację, do 24 września, gdy społeczeństwo mogło się z nią zapoznać, minęło trochę czasu...
Jeszcze o nowelizacji ustawy "o informatyzacji": pytanie o projekty
W BIP MSWiA znajdziemy projekt Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie nadawania odznaki „Zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej”, ale projektu ustawy o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne nie ma (a przynajmniej ja go znaleźć nie mogę)... Jest projekt Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie powołania Komisji Heraldycznej, ale projektów aktów wykonawczych do zmienianej ustawy "o informatyzacji" nie ma. Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, a konkretnie art 5. tej ustawy, stwierdza, że projekty ustaw i rozporządzeń podlegają udostępnieniu w BIP z chwilą przekazania projektów do uzgodnień z członkami Rady Ministrów. Ciekawe ilu lobbystów zarejestrowało się w MSWiA (od chwili umieszczenia projektu w stosownym programie prac), zgłaszając zainteresowanie pracami nad nowelą ustawy? No i jeszcze jedno pytanie: czy wraz z projektem nowelizacji ustawy, która w istocie dość silnie zmienia "system rozporządzeń", opracowuje się w ogóle te projekty aktów wykonawczych?
Projekt noweli ustawy o informatyzacji: będzie się działo
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęło prace nad opracowaniem projektu ustawy o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Projekt trafił do uzgodnień międzyresortowych (z datą 17 września na piśmie przewodnim), chociaż od kilku dni krążył w różnych środowiskach. W BIP MSWiA projektu jeszcze nie widzę. Szykują się zmiany: już nie "gwarantowanie" otwartości standardów, a ich "promowanie". Pojawiła się definicja "otwartego standardu" i "interoperacyjności". Szkoły wyższe i sądy będą musiały stosować ustawę? Zobaczymy. Pojawia się pojęcie "profil zaufania ePUAP", zobaczymy jak zadziała "bezpieczny podpis elektroniczny opatrzony ważnym kwalifikowanym certyfikatem". Wydaje się, że Plan informatyzacji będzie "kroczył", Rada Informatyzacji nie będzie "tłumaczyła" norm. Zmiany dotyczą również kodeksu postępowania administracyjnego (doręczenie pism), ustawy o podpisie elektronicznym (uchylenie art. 58 ust. 3) i kilku innych ustaw...
Kolejne nowe dowody osobiste z podpisem i biometryką
Niedawno wymieniałem dowód osobisty, ale - być może - będę musiał za jakiś czas wymienić znowu: od 2011 - wedle planów MSWiA - "nowy dokument będzie miał zakodowane dane biometryczne i nasz elektroniczny podpis". A w Polsce powszechnej dyskusji na temat bezpieczeństwa danych gromadzonych na takich plastikach nie widać (por. Czy to może być niebezpieczne, gdy ktoś pozyska nasze odciski palców?, albo Sklonujmy sobie tanio kartę RFID - luki bezpieczeństwa a globalna gospodarka oparta na wiedzy).
"Standardy techniczne" w resorcie obrony...
Gen. bryg. Włodzimierz Nowak zatwierdził "Wykaz obowiązujących standardów technologii informatycznych do stosowania w resorcie obrony narodowej na lata 2007-2008". W dokumencie można przeczytać, że ustalenia znajdujące się w wykazie "stanowią podstawowe uregulowania standaryzacyjne (normatywne) w zakresie wykorzystania rozwiązań informatycznych w resorcie obrony narodowej". Podstawą do opracowania resortowego wykazu obowiązujących standardów technologii informatycznych są podobno wytyczne opracowywane i publikowane przez NATO Consultation, Command and Control Agency (NC3A)...
Podziwiam Google i jestem przerażony
Podziwiam, bo na przykładzie tej korporacji można zobaczyć jak w ostatnich latach rozproszony internet skutecznie i konsekwentnie uzyskuje googlową czapkę jednolitej usługi. Logicznym dopełnieniem wcześniejszych kroków jest udostępnienie dziś (wczoraj) przeglądarki Google Chrome. Wraz z udostępnieniem takiej przeglądarki, dedykowanego "browsera" do przeglądania wcześniej integrowanych usług Google, niektórym może zacząć się wydawać, że internet to Google. Dlatego jestem przerażony.
Projekt ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej
Kolejne konsultacje, tym razem związane z implementacją dyrektywy 2007/2/WE ustanawiającej infrastrukturę informacji przestrzennej we Wspólnocie (INSPIRE). O problematyce INSPIRE pisałem wcześniej m.in. w tekstach: Walka o publiczny dostęp do gromadzonych danych kartograficznych oraz System ewidencji nieruchomości po kontroli NIK. Główny Geodeta Kraju przesłał do niektórych organizacji projekt ustawy, która - wedle dołączonego uzasadnienia - powinna wejść w życie jeszcze w 2008 r. Moim zdaniem przygotowywana jest podstawa prawna do uruchomienia sklepiku z informacjami przestrzennymi.
Poza ceną oprogramowania ważna jest też umiejętność korzystania z niego
Ministerstwo Edukacji Narodowej uznało, że oprogramowania Open Office jest produktem "dostatecznie dojrzałym i zaawansowanym zarówno dla potrzeb edukacyjnych, jak i dla zastosowań biurowych w sektorze edukacji i nauki". Kilka dni po wydaniu takiego komunikatu dowiedzieliśmy się jednak, że np. w Trójmieście bezpłatne oprogramowanie nie opłaca się administracji publicznej, gdyż - jak twierdzą - szkolenia konieczne do korzystania z takiego oprogramowania są za drogie...
Klonowanie "zabezpieczonych" paszportów biometrycznych w minuty
O paszportach wyposażonych w mikroprocesory w tym serwisie kilkakrotnie pisałem (ostatnio nawiązywałem do tego w tekście Czy to może być niebezpieczne, gdy ktoś pozyska nasze odciski palców?). Brytyjski Times postanowił przetestować zabezpieczenia i okazało się, że w kilka minut da się sklonować taki paszport, zmodyfikować zapisane tam dane i przejść weryfikację danych dokonaną przez oprogramowanie wykorzystywane w międzynarodowych portach lotniczych.
Deklaracja Seulska - przełom czy deklaracja?
W dniach 17-18 czerwca w Seulu odbyła się Konferencja Ministerialna OECD na temat Przyszłości Gospodarki Opartej na Internecie. Przy okazji przygotowano dokument mający na celu wskazanie kierunków kreowania polityki państw, w którym to dokumencie jest i poszanowanie praw własności intelektualnej i uczciwa konkurencja i ochrona przed zagrożeniami i ograniczenie "szkodliwej działalność w sieci" i otwarte środowisko wspierające swobodny przepływ informacji... Pomyślałem, że moglibyśmy wspólnie poczytać tę deklarację i ustalić czy są w niej jakieś istotne konkrety? Być może są nimi postulaty dotyczące "konwergencji sieci cyfrowych"? W deklaracji "z zadowoleniem przyjęto" raport OECD "Kształtowanie polityki na rzecz przyszłości gospodarki opartej na Internecie", uznano znaczenie tego raportu i polecono jego "rozważenie krajom członkowskim OECD oraz nieczłonkowskim w rozwijaniu polityki wspierającej gospodarkę opartą na Internecie".
Zamieszanie związane z wypowiedzią o reklamie podprogowej stosowanej w TVN
Zgodnie z zapowiedzią (por. Spotkanie forum edukacji medialnej) w środę odbyło się kolejne już spotkanie zespołu ds edukacji medialnej, które to spotkania organizuje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W trakcie spotkania prezentacje nt. możliwości Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w kształtowaniu jakości reklamy telewizyjnej i radiowej przedstawił p. Stanisław Celmer, Dyrektor Departamentu Reklamy KRRiT. Drugim prelegentem był p. Jacek Szejda, Specjalista z Biura Programowego Polskiego Radia S.A. (prelekcja pt. „Piśmienność medialna a media publiczne”). Trzecim zaś gościem Krajowej Rady był prof. dr hab. Bronisław Siemieniecki z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, który opowiedział o zagrożeniach w świecie postmodernistycznym. W trakcie swojego wystąpienia prof. Siemieniecki stwierdził, że złapał TVN na emitowaniu reklamy podprogowej. Zapytałem w TVN czy stosują takie praktyk i rzecznik TVN zaprzeczył, a ponadto stwierdził, że telewizja ma zamiar bronić swojego dobrego imienia.
Aktualizacja - w tekście dodałem oświadczenie prof. Siemienieckiego.
