Skip to: Menu | Main content

Komisja Europejska o (nie)racjonalności opłat licencyjnych za własność intelektualną związaną z interfejsami Windows

Jacek Łęgiewicz, Czw, 2007-03-15 19:27

UEW opublikowanym przed miesiącem przy opisie definicji otwartego standardu znaleźć można kilka zdań odnoszących się do odpłatnego licencjonowania własności intelektualnej związanej ze standardem. Chciałbym dzisiaj wrócić do tego zagadnienia z dwóch względów. Pierwszym jest opór, z jakim spotyka się w Polsce ta propozycja ze strony firmy Microsoft, a drugim niedawna decyzja Komisji Europejskiej, która uznała za nieracjonalnie wysokie opłaty licencyjne Microsoftu za udostępnianie specyfikacji interfejsów systemu operacyjnego Windows. A zatem od początku.

Jednym z czterech warunków uznawanej przez KROS definicji otwartego standardu jest jego udostępnienie (wraz z prawami patentowymi i autorskimi) bezpłatnie lub po kosztach sporządzenia kopii. Ten punkt definicji budzi dzisiaj sprzeciw Microsoftu podnoszony podczas różnych polskich forów wymiany poglądów. Microsoft argumentuje, że właściwym i dobrze przyjętym w europejskim systemie standaryzacyjnym jest model odpłatnego licencjonowania własności intelektualnej związanej ze standardem na tzw. zasadach RAND (reasonable and non-discriminatory, czyli rozsądnych i niedyskryminujących). Istotnie, przez wiele lat system ten funkcjonował równolegle do modelu royalty free, czyli bezpłatnego przekazania praw. Jednak wraz z rozwojem rynku IT łatwo zauważyć, że model RAND traci pozycję i coraz więcej coraz istotniejszych standardów udostępnianych jest bezpłatnie.

Jednym z podstawowych problemów związanych z modelem RAND jest jego uznaniowość. W praktyce po stronie właściciela praw pozostaje decyzja, co uzna on za racjonalne i niedyskryminujące. W efekcie, system RAND nie jest czytelny i nie gwarantuje każdemu użytkownikowi standardu równej pozycji konkurencyjnej. W tym kontekście bardzo interesująca jest marcowa . Otóż jeszcze na mocy decyzji Komisji z 2004 roku po znanym powszechnie postępowaniu antymonopolowym, Microsoft zobowiązany był do udostępnienia na zasadach RAND pełnej dokumentacji protokołów transmisji danych umożliwiającej konkurencyjnym dostawcom serwerów współoperacyjność z systemami operacyjnymi Windows na komputerach osobistych i serwerach. W marcu 2007 Komisja uznała, że ustalona przez Microsoft cena wykorzystania własności intelektualnej związanej z protokołami wymiany danych jest nieracjonalna, gdyż protokoły te nie stanowią żadnej innowacji.

Komisja zapowiada, że za jej decyzją pójdą realne kary finansowe, które mają stanowić motywację do zastosowania się do jej postanowień z 2004 roku. Oczywiście zanim doszłoby do egzekucji takich kar bylibyśmy świadkami kilku lat odwołań i apelacji... Tym niemniej, powstała po decyzji Komisji sytuacja stanowi, moim zdaniem, kolejny bardzo istotny argument za zdefiniowaniem otwartego standardu jako udostępnionego bezpłatnie – w celu uniknięcia manipulacji i wieloletnich sporów na temat racjonalności wysokości opłat licencyjnych.

Jacek Łęgiewicz jest Głównym Specjalistą Programów Publicznych IBM. Jego blog zawiera osobiste przemyślenia, które niekoniecznie przedstawiają stanowisko IBM oraz organizacji, w których uczestniczy - w szczególności jeśli dotyczą sportu, muzyki lub literatury.

Odpowiedz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Więcej informacji na temat formatowania