iPhone zamknięty na oprogramowanie nie spod znaku jabłuszka?
Jak donosi serwis Slashdot, firma Apple zamknęła swój produkt – iPhone – na oprogramowanie konkurencyjne do produkowanego przez siebie lub umożliwiające korzystanie usług konkurencyjnych wobec usług partnerów biznesowych firmy Apple.
Serwis Cnet informuje, że chodzi tu o zapis w zasadach rozwijania oprogramowania dla iPhone. Poprzez wymóg, że przeglądarka internetowa na tej platformie nie może korzystać z dodatków dostarczanych przez niezależnych deweloperów, zabroniono chociaż nie wprost, instalowania na iPhonie przeglądarek Firefox i Opera. Domyślną, preinstalowaną przeglądarką WWW jest Safari firmy Apple, rywalizujące na tym rynku z dwiema wcześmiej wymienionymi.
Nie jest to jednak jedyny przypadek tego typu praktyk. Już wcześniej jeden z programistów zaangażowanych w prace nad trzecią wersją przeglądarki internetowej Mozilla Firefox, odkrył w silniku przeglądarki Safari nie opisane nigdzie usprawnienia mające optymalizować jej pracę z systemem Mac OS X. Dodajmy, że między innymi za podobne, utrudniające konkurencję, praktyki firmie Microsoft wytoczono proces, w wyniku którego koncern musiał zapłacić 497 millionów Euro.
Poza już opisanymi utrudnieniami użytkownikom tego telefonu zabroniono też korzystania ze Skype, jeśli telefon nie łączy się z internetem poprzez połączenie bezprzewodowe WiFi. Ponownie serwis Cnet donosi, że ma to związek z umową jaką podpisała firma Apple ze swoim partnerem, dostawcą usług telekomunikacyjnych, AT&T.
Ale dlaczego właściwie zainteresowaliśmy się tą sprawą? Powyższe praktyki firmy Apple są dużym ciosem w interoperacyjność, a przede wszystkim w wolną konkurencję. Wykluczenie kilku dostawców z rozwoju oprogramowania na daną platformę spowalnia również rozwój w tej dziedzinie.

Dodaj nową odpowiedź