Skip to: Menu | Main content

Neutralność technologiczna

Jacek Łęgiewicz, Pią, 2006-12-22 13:45

Neutralność technologicznaNeutralność technologiczna jest pojęciem robiącym ostatnio zawrotną karierę. Wywodzi się ono bez wątpienia z . Odwołania do niego można jednak znaleźć wszędzie począwszy od wystąpień i stanowisk przez praktykę zamówień publicznych po interpelacje poselskie i przygotowywany właśnie Plan Informatyzacji Państwa. Jak to jednak na ogól bywa z nieostrymi i niezdefiniowanymi pojęciami dotyczącymi technologii, każdy zdaje się to pojęcie rozumieć inaczej.

Rozumienie, z którym spotykam się najczęściej to brak preferencji oraz brak dyskryminacji jakiejkolwiek technologii z jakiejkolwiek przyczyny. W moim odczuciu takie próby definiowania pojęcia neutralności technologicznej mają już u swojego zarania błąd logiczny. Brak preferencji i dyskryminacji jest bowiem wynikiem neutralności, a nie można przecież definiować czegoś poprzez opisanie jego rezultatu. To tak jakby definiować deszcz jako sytuację, w której chodnik jest mokry - definicja taka nie wytrzyma najbliższego Wielkanocnego Poniedziałku.

Zastanawiając się więc nad zdefiniowaniem neutralności poszukuję odpowiedniego nazwania idei, filozofii tego pojęcia. Myślę, że warto poddać pod dyskusję następującą propozycję definicji:

Neutralność technologiczna - zasada funkcjonowania państwa nakazująca jego organom stosowanie otwartych standardów technologicznych wszędzie tam, gdzie są one dostępne, w rezultacie gwarantująca każdemu dostawcy technologii możliwość stworzenia własnych rozwiązań technologicznych realizujących potrzeby państwa, a każdemu obywatelowi wolny wybór najodpowiedniejszego narzędzia spośród dostępnych w obrocie rozwiązań technologicznych. Wynikiem stosowania zasady neutralności technologicznej (rezultatem, a nie przesłanką) jest brak preferencji i brak dyskryminacji jakiejkolwiek technologii z jakiejkolwiek przyczyny.

Przeglądając dostępne źródła natknąłem się między innymi na propozycję Piotra Waglowskiego, która podobnie opiera się na stosowaniu otwartych standardów. Jestem przekonany, że kompletna definicja neutralności technologicznej wymaga zdefiniowania otwartych standardów, bez czego pojęcie to zostanie tylko wytrychem w ustach popleczników takich bądź innych technologii. Jest to zatem kolejne pole pracy naszej koalicji.

Jacek Łęgiewicz jest Głównym Specjalistą Programów Publicznych IBM. Jego blog zawiera osobiste przemyślenia, które niekoniecznie przedstawiają stanowisko IBM oraz organizacji, w których uczestniczy - w szczególności jeśli dotyczą sportu, muzyki lub literatury.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Więcej informacji na temat formatowania