Skip to: Menu | Main content

Łapy

Jacek Łęgiewicz, Nie, 2007-01-21 14:40

ŁapyPrzed kilkoma dniami byłem w Łapach na zaproszenie tamtejszego burmistrza Romana Czepe oraz przewodniczącego rady miejskiej Pawła Sakowicza. Poznałem ich przed rokiem, kiedy burmistrz nie był burmistrzem, tylko bardzo aktywnym posłem, wiceprzewodniczącym sejmowej komisji kontroli państwowej i autorem wielu interpelacji, spośród których dwie są szczególnie istotne ( dotyczy wykorzystania Linuksa, a otwartych standardów). Do dzisiaj podziwiam decyzję Romana Czepe, który zrzekł się mandatu poselskiego, aby zostać burmistrzem będącego w bardzo trudnej sytuacji finansowej miasta.

Łapy to malownicze miasteczko liczące ok. 16 500 mieszkańców, położone na skraju Narwińskiego Parku Narodowego. Otwarci ludzie, wspaniałe powietrze i unikalne trasy kajakowe przyciągają tu nie tylko sezonowych turystów, ale też nowych mieszkańców pracujących na co dzień w Białymstoku, do którego można stąd dojechać w pół godziny. Przed Łapami rysują się obiecujące perspektywy, tym bardziej, że nowy burmistrz zamierza uporządkować wydatki i liczy przy tym na wykorzystanie wolnego oprogramowania, a już na pewno otwartych standardów. Właśnie informatyzacji gminy poświęcone było spotkanie lokalnych urzędników, jednostek samorządu (szkoły, biblioteka, itp.) oraz przedsiębiorców, w którym uczestniczyłem. Z ciekawej dyskusji chciałbym przytoczyć dwa wątki.

Otóż dyrektor miejskiego ośrodka pomocy społecznej już kilka lat temu zdecydowała, iż pozostające w jej dyspozycji pieniądze lepiej jest przeznaczać na pomoc potrzebującym, niż na niepotrzebne oprogramowanie. Dlatego właśnie na wszystkich komputerach ośrodka oprogramowanie biurowe wymieniono na OpenOffice. Na wszystkich, poza jednym, bo okazało się, że urzędnicy w ministerstwie wymagają od jej ośrodka sprawozdawczości w tabeli MS Excel. Nie wiem dlaczego urzędnicy ci nie potrafiliby zintegrować danych przesyłanych im w otwartym standardzie, być może po prostu o tym nie pomyśleli (?). Nie wiem dlaczego nie stosują przepisów Rady Ministrów w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych, być może po prostu go nie przeczytali (!?!). Wiem natomiast, że w Polsce jest blisko 2500 gmin, a 2500 x 1500 zł = 3 750 000 zł. I dlatego, kiedy czytam, że „Microsoft rozszerzy swoją współpracę z polską administracją publiczną (...) deklarując inwestycję w uruchomienie Centrum Otwartych Rozwiązań dla e-Administracji kilkuset tysięcy złotych”, to pozostaje mi się uśmiechnąć...

A jednak wierzę, że ODF w ośrodku pomocy społecznej to dla Łap dobry początek. Burmistrz Łap powiedział na zakończenie spotkania bardzo istotną rzecz: stosowanie otwartych standardów to gwarancja jawności jego dzisiejszych decyzji także dla przyszłych władz i pokoleń. Przyznaję, że dotąd myślałem o tym zagadnieniu w kategorii bezpieczeństwa danych i dostępu do nich, ale burmistrz Roman Czepe ma rację, chodzi tu o gwarancję jawności informacji publicznej.

Jacek Łęgiewicz jest Głównym Specjalistą Programów Publicznych IBM. Jego blog zawiera osobiste przemyślenia, które niekoniecznie przedstawiają stanowisko IBM oraz organizacji, w których uczestniczy - w szczególności jeśli dotyczą sportu, muzyki lub literatury.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Więcej informacji na temat formatowania