Skip to: Menu | Main content

Spotkanie i dokument referencyjny KROS

Jacek Łęgiewicz, Sob, 2007-02-24 13:56

KROSW tym tygodniu w Katedrze Informatyki Gospodarczej SGH miało miejsce kwartalne spotkanie całej Koalicji na Rzecz Otwartych Standardów. Rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się od grudnia i co planujemy do końca roku, ale zajęliśmy się także całkiem formalnym poszerzeniem naszego "credo" (jak to ktoś ostatnio ujął)

Dotąd "credo" owe stanowiły cztery warunki otwartości opublikowane już w grudniu na stronie KROS. Poszerzyliśmy je o definicję neutralności technologicznej jako zasadzie działania państwa opartej o stosowanie otwartych standardów (pisałem o tym w innej części blogu) oraz o model funkcjonowania administracji publicznej w oparciu o otwarte standardy. Otóż, jeśli w danej kategorii technologicznej (np. publikacja informacji w internecie) istnieją standardy otwarte, to powinny być przez administrację stosowane obowiązkowo. Administracja powinna mieć jednak nadal możliwość używania dodatkowo popularnych standardów zamkniętych. Gdy natomiast w danej kategorii technologicznej otwarte standardy nie istnieją, administracja powinna stosować popularne standardy zamknięte.

obydwa te zagadnienia opisuje bardziej szczegółowo przygotowany w gronie liderów Koalicji materiał referencyjny, który dzisiaj mogę już opublikować jako dokument KROS:

PDFOtwarte Standardy - dokument referencyjny KROS

Polecam go także ze względu na syntetyczne ujęcie kilku różnych aspektów otwartości.

Jacek Łęgiewicz jest Głównym Specjalistą Programów Publicznych IBM. Jego blog zawiera osobiste przemyślenia, które niekoniecznie przedstawiają stanowisko IBM oraz organizacji, w których uczestniczy - w szczególności jeśli dotyczą sportu, muzyki lub literatury.

Daniel Koć (niezweryfikowany), Nie, 2007-02-25 12:30

Jak dowodzi ten komentarz:

http://hedera.linuxnews.pl/_forum/00/_default/4254.html#id45123

warto zadbać o edukację jeszcze w tym względzie, że "otwarte standardy" to nie jest to samo co "open source" (otwartość dotyczy czego innego), choć jakieś związki istnieją, i jaka w tym wszystkim jest rola pieniędzy/bezpłatności.

Może w środowisku zainteresowanych to jest oczywiste, ale na zewnątrz na pewno panuje pomieszanie pojęć. Dobrze byłoby zrobić takie FAQ i w materiałach promujących też poświęcać tym wyjaśnieniom część miejsca.

Jacek Łęgiewicz, Wto, 2007-02-27 20:03

Otwarte standardy a otwarte/wolne oprogramowanie to różne zagadnienia. O ich zależności pisałem na jednym z wcześniejszych wpisów do blogu.

Czym jest otwarty standard, łatwo wyczytać z opublikowanego właśnie materiału. Standard to nie jest jakieś konkretne rozwiązanie IT, tylko cechy, o które jest ono oparte (polecam definicję standardu w Wikipedii). Na przykład otwarty standard zapisu danych ODF jest wspierany przez darmowy OpenOffice, płatny StarOffice, absolutnie komercyjny Lotus Notes 8.0 oraz przez Google Docs & Spreadsheets (dwa ostatnie obecnie w beta testach). Otwarte standardy gwarantują prawdziwie równą konkurencję dostawcom rozwiązań, gdyż każdy z nich może stworzyć rozwiązanie, które może zastąpić konkurencyjne bez ryzyka utraty danych bądź dostępu do nich. A zatem wszyscy stają się równi, bez względu na pozycję rynkową, licencję itp.

Chętnie służę dalszymi wyjaśnieniami, nie rozumiem jednak do końca co konkretnie budzi wątpliwości. Cieszę się też z odniesienia do mojego blogu w linuxnews, co zważywszy jego dość młody wiek, traktuję jako ważny wyraz uznania i pozdrawiam przy okazji linuksowców :) Także przy okazji: planujemy osobną ścieżkę Otwartych Standardy na Kongresie Linuxa, co może być właściwym elementem edukacyjno-promocyjnym, o którym mowa w pytaniu.

kocio (niezweryfikowany), Śro, 2007-02-28 17:37

A, spóźniłem się trochę, właściwie mogłem napisać o was nawet wcześniej. =}

Mam na myśli coś dokładnie odwrotnego niż ścieżka na kongresie linuksowym. Moim zdaniem linuksiarze mniej lub bardziej zdają sobie jednak sprawę, jak bardzo zależą od otwartości standardów. Ich nie trzeba tak bardzo przekonywać (choć oczywiście głębsza edukacja też im nie zaszkodzi).

Chodzi mi o ludzi spoza kręgu FLOSS. Oni już się zdążyli trochę nasłuchać, że "Open Source" i będzie im się mieszać wszystko co "otwarte". Ich nie musi obchodzić jakiś tam Linux, niektórzy dość mają nawet linuksowej propagandy, kochają swoje Windows i źle im się kojarzy kolejna taka agitka. Obawiam się właśnie przyprawienia gęby otwartym standardom, że to oznacza inwazję opensursowców, czyli z definicji coś, co ich nie obchodzi albo czego nie lubią. A to oni powinni najwięcej wynieść z tej popularyzacji, tam jest największe pole do zasiania.

Moje obawy biorą się nie tylko z tego postu u nas na forum, ale także z uwagi VaGli, którą gdzieś w swoim blogu napisał, że jest postrzegany jako linuksiarz. To znaczy, że te pojęcia mogą się naprawdę łatwo mieszać. Uważam, że KROS jako organizacja promująca powinna zadbać o to, żeby do takich pomyłek nie dochodziło, i profilaktycznie informować nie tylko czym otwarte standardy są, ale także czym nie są.

Chciałbym, żeby KROS tworzyło taki "middle ground", gdzie licencje kodu nie mają większego znaczenia. Wierzę, że tak właśnie będzie, natomiast co innego rzeczywistość, a co innego wizerunek. Jeśli tak nie będziecie postrzegani od samego początku, to MSZ grozi utratą kontaktu z częścią odbiorców i (w wersji najbardziej pesymistycznej) pozostanie organizacją niszową, która nie będzie w stanie nic nowego zrobić, bo grupy promujące FLOSS już istnieją.

Potrzebne jest stałe przypominanie tej różnicy, przynajmniej przez jakiś czas, aż pojęcie "otwarty standard" ugruntuje się w świadomości. To może być długo, bo na przykład do tej pory jeszcze są ludzie, którym wydaje się, że wolne oprogramowanie nie może być komercyjne, choć powinno to być już oczywiste.

Czy teraz moje obawy i cele są jasne?

Pozdrawiam i powodzenia! =}

Jacek Łęgiewicz, Pią, 2007-03-02 19:52

Pełna zgoda. Tak właśnie postępujemy. Co prawda nie jest to szczególnie widoczne, bo absolutna większość naszych obecnych działań skierowana jest do decydentów, a nie szerokiej opinii publicznej. Ale i to w najbliższym czasie zostanie uzupełnione.

Dziękuję za serdeczne uwagi i liczę na dalsze wzmianki na linuxnews :)

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Więcej informacji na temat formatowania