Office Open XML?
Kilka osób poprosiło mnie o komentarz do stworzonego przez Microsoft Corp. formatu OOXML w odniesieniu do standardu ISO 26300, czyli formatu ODF. Sprawa ta jest zbyt skomplikowana, aby zawrzeć ją w kilku akapitach blogu, które możnaby łatwo przeczytać i przyswoić. Mimo to, chciałbym przedstawić kilka wybranych spostrzeżeń.
Po pierwsze uważam, że OOXML jest po prostu niepotrzebny. Skoro mamy już standard ISO formatu zapisu dokumentów biurowych, to wprowadzenie nowego nie przyniesie społeczeństwu dodatkowych korzyści, tylko skomplikuje życie. Podobnie, nie potrzebujemy dwóch standardów gniazdek elektrycznych. I tak samo jak niewygodne jest używanie dodatkowych wtyczek adaptacyjnych do różnych gniazdek, tak korzystanie z translatorów pomiędzy tymi formatami także nie będzie wygodne. Najrozsądniej byłoby, aby Microsoft po prostu wdrożył standard ISO 26300.
Po drugie format OOXML standaryzuje błędy! Chcąc zapewnić wspieranie wcześniejszych formatów MS Office i spójności danych zapisanych w tych formatach, np. ich graficznego wyglądu (wizualizacji), specyfikacja nowego formatu Microsoftu narzuca sztuczne wywoływanie błędów programów Microsoft Office w oprogramowaniu innych producentów. Dlaczego wszyscy producenci na świecie, którzy chcieliby oprzeć swoje oprogramowanie na międzynarodowym standardzie, mieliby programować błędy Microsoftu? Błędy muszą obciążać ich autora, a nie wszystkich wokół niego.
Po trzecie format OOXML mimo swojej pięknej nazwy opiera się także na strukturach nie-XMLowych, np. masce bitowej użytej do określenia kodowania znaków.
Na koniec sprawa dla mnie najistotniejsza. Otóż według uzasadnienia standardu OOXML, został on stworzony w celu uzyskania pełnej zgodności z technologią Microsoftu, która mogłaby być wykorzystywana przez innych. Natomiast ODF został stworzony nie z myślą o jednym producencie, ale o całym rynku. Nie z myślą o jednej technologii, lecz w wyniku 5-letniego ucierania się koncepcji opartych na różnych konkurencyjnych technologiach (m.in. IBM, Sun Microsystems, Novell). Niby niewiele, a jednak śmiały krok w przyszłość, w której standardy IT tworzone będą przez społeczność, a nie pojedynczego producenta.
Polecam także:
Groklaw: OOXML objections - Kompendium zastrzeżeń do OOXML
Terms of Microsoft's ECMA Submission - Komentarz do uzasadnienia standardu OOXML
Bob Sutor's Open Blog - Uwagi na temat ODF i OOXML
Jacek Łęgiewicz jest Głównym Specjalistą Programów Publicznych IBM. Jego blog zawiera osobiste przemyślenia, które niekoniecznie przedstawiają stanowisko IBM oraz organizacji, w których uczestniczy - w szczególności jeśli dotyczą sportu, muzyki lub literatury.

OpenXML - więcej możliwości
Tyle że w OpenXML można wyrazić więcej informacji niż w obecnym standardzie ODF... Na przykład - format do opisu skoroszytu, prezentację. W ODF - to trzeba zrobić, ustandaryzować i już za kilka lat będzie standard arkusza...
Kolejna sprawa. W OpenXML jest "Custom XML" - czyli format pozwalający rozszerzać OpenXML i integrować jakieś systemy zaplecza i osadzając pewne dodatkowe informacje które np. wykorzystuje jakiś proces biznesowy itp. A na to nakładany jest sposób prezentacji. Całkiem przyzwoite możliwości - pytanie dlaczego ODF tego nie ma???
Polecam też blog pracownika (wiceprezesa?) Novella (Miguel de Icaza's)-
http://tirania.org/blog/archive/2007/Jan-30.html
Dosyć ładnie porównuje technikalia. OpenXML jest po prostu bardziej rozbudowanym formatem z większą ilością możliwości.
A na marginesie - co to przeszkadza że będzie kolejny format??? Przecież już mamy całą gamę nakładających się formatów... ODF i OpenXML różnią się znacznie w założeniach - i w potencjalnych zastosowaniach... Nie można ich utożsamiać.
ODF i OXML
Drogi Panie!
W większości każdy zachwala co najbardziej mu pasuje albo co najbardziej się opłaca!
ODF jest stworzony aby ustabilizować WRESZCIE te wynalazki jakim do tej pory było ponad 50 formatów dok. tekstowych. Poczynając od txt a kończąc na skomplikowanych DOC. W zamian nikt niczego od nikogo nie chce, żadnych opłat, itp. Dokument ma działać, ma mieć możliwość otwarcia w odpowiednim oprogramowaniu i z założenia zawierać mniej "krzaków" niż w pozostałych formatach. A stateczność jest tutaj na pierwszym miejscu! Chodzi także o to aby user który napisał sobie np. notatkę w formacie ODF w pakiecie XXX uruchomił go w pakiecie YYY tak samo szybko (względnie) oraz aby notatka nie zmieniła swego układu... to tak na chłopski rozum! Oczywiście otwartość jest gwarantowana i każdy Kowalski może napisać sobie soft do przetwarzania dokumentu w tym standardzie!
Co do OXML. Szanowny Panie... firma Microsoft nie od dziś słynie ze swoich wybryków i skąd mamy mieć pewność, że za kilka lat jeżeli wszystko pójdzie po ich myśli nie dojdzie to tego, że bedziemy musieli płacić za "ich" patenty. No bo w końcu to Oni wymyślili, nieprawdaż? Co do otwartości standardu OXML wszystko jest robione na szybkiego, nie ma części dokumentacji a z tym Custom XML to po prostu nieporozumienie! Dlaczego? A to dlatego że jeżeli coś jest do wszystkiego jest do niczego! Poprzeć to mogę argumentami typu: jeżeli istnieje standard to czemuś ma służyć i według tego standardu powinno się coś robić (to tak jak ISO - powtarzalność idei produktu/pomysłu/czynności). Jeżeli istnieje potrzeba zrobienia czegoś innego tworzy się nowy standard! Kolejym argumentem jest choćby to że firma Microsoft doskonale sobie zdaje sprawę, że jeżeli wejdzie OXML to zmusi ogół do używania swojego oprogramowania - taka swoista pseudoreklama /My wymyśliliśmy ten standard i my piszemy jednyne dobre oprogramowanie!/ Format DOC ma to do siebie, że notatka utworzona w Office 95 zupełnie inaczej wygląda już w O97, inaczej w O2000, inaczej w xp...!
Sam już Pan powienien zrozumieć, że nie chodzi tu o to aby komuś utrudnić życie, bo firma MS sama w sobie jest takim problemem. Dodatkowo sama do tego się przyznaje ale jakośc nie robi nic sobie z tego ponieważ wie, że i tak np. administracja publiczna musi używać jej produktów. Jest po prostu uwiązana dobrym łańcuchem do ich budy i pilnuje ich interesu!
Tak więc Drogi Panie, proszę zachowywać sie obiektywnie w erze chaosu w świecie IT, gdzie i tak dużo mamy podziałów. A tłumaczenie, że ODF jest do niczego znajdzie swoje odzwierciedlenie w tłumaczeniu, że OXML jest do niczego.
Przy czym proszę z łaski swojej sprawdzić ile i jakie oprogramowanie obsługuje ODF'a ile planuje już niegługo supportować ten format a ile firm jest zainteresowanych OXML.
Wsparcie dla OXML jest tylko i wyłącznie ze strony firm współpracujących bezpośrednio z firmą Microsoft. Wiem ponieważ co jakiś czas ponawiane są próby uzależnienia różnych firm od różnych produktów tejże firmy!
Tak więc drogi Pani, tłumaczenia ideologiczne są tylko tłumaczeniami i nie można stawiać dobra ogółu od dobra jednostki! Tyle lat walczyli polacy o wolność słowa i wyboru, że nie można marnować tej szansy. Swoją drogą jednostka nigdy do końca nie jest zależna od ogółu i zawsze może wybrać swoją drogę!
Pozdrawiam
a czy formaty JPG, PNG, GIF
a czy formaty JPG, PNG, GIF i inne tez proponował by pan złączyć w jeden? Uważam, ze spokojnie mogą istniec 2 standardy - wkrótce podejrzewam powstaną porządne konwertery skoro dokumentacja standardów jest otwarta a pakiety biurowe będą obsługiwały oba te standardy (tak jak programy graficzne wszystkie typy plików graficznych).
Konwersja JPEG <-> PNG
Używając tej samej argumentacji: nie da się skonwertować PNG do JPEG i z powrotem bez utraty informacji. W przypadku formatu GIF trzeba ograniczyć liczbę kolorów do 256 (z milionów kolorów JPEG-a).
Dodaj nową odpowiedź